piątek, 23 czerwca 2017

Prolog

Jedna chwila. Jedno zdanie które, zmieniło całe moje życie. Prawda wyszła na jaw. Po 17 latach wreszcie wiem jak na prawdę powinno wyglądać moje życie. 
Jeszcze większym bólem dla mnie było to, że chcą znaleźć wsparcie u mojej przyjaciółki, znalazłam ją tamtego dnia w łóżku z moim chłopakiem. To był cios prosto w serce. I tak o teraz siedzenia na lotnisku. Razem z członkiem mojej nowej rodziny,tej prawdziwej. Za 15 minut mam lot do Buenos Aires. Tam pójdę do nowej szkoły. Znaczne nowe życie. I zapomnę o ludziach którzy tak bardzo mnie skrzywdzili. Z moich rozmyślań wyrywa mnie czyjś głos.
-Blanca,musimy już iść do samolotu-mówi mój brat. Ja tylko kiwam głową na znak,że rozumiem po czym kieruje się za nim do samolotu. Kiedy już przeszliśmy wszystkie procedury,zajeliśmy swoje miejsca na pokładzie. Po kilku minutach samolot wzbił się w powietrze. Żegnaj Nowy Yorku. Buenos Aires nadchodzę.

Ps. Gdzie moje maniery. Nawet się nieprzedstawiłam. Jestem Blanca Martinez. A to historia mojego życia.

Od Autora:

Witam was bardzo serdecznie na nowym blogu. Tym razem nie jest to blog z historią fanfiction. Mam nadzieje, że blog się wam spodoba. Buziaczki Rosie

Prolog

Jedna chwila. Jedno zdanie które, zmieniło całe moje życie. Prawda wyszła na jaw. Po 17 latach wreszcie wiem jak na prawdę powinno wyglądać ...